Ta sama powieść może stać się dwugodzinnym filmem, ośmioodcinkowym serialem albo limitowaną serią. Wybór formatu to jedna z pierwszych decyzji producenta i często decyduje o tym, czy adaptacja w ogóle powstanie. Warto ją znać, bo wpływa na to, jak najlepiej pokazać tytuł.
Kiedy wybiera się film
Film sprawdza się, gdy historia ma jeden główny wątek, wyraźny początek i koniec oraz ograniczoną liczbę bohaterów. Przykładem są zwarte dramaty i thrillery, w których napięcie opiera się na jednym zwrocie akcji. Wśród zrealizowanych adaptacji można znaleźć takie przykłady w katalogu filmów na podstawie książek.
Kiedy wybiera się serial
Serial pozwala zachować wątki poboczne, rozwinąć bohaterów i podzielić odkrywanie tajemnicy na odcinki. Dlatego chętnie adaptuje się kryminały, thrillery psychologiczne i cykle z powracającym detektywem. Powieści Harlana Cobena czy kryminały Agathy Christie często trafiają na ekran właśnie w tej formie, co widać na ich stronach: ekranizacje Cobena i ekranizacje Agathy Christie. Lista seriali na podstawie książek pokazuje więcej przykładów.
Limitowana seria
Miniserial, czyli kilka odcinków zamykających jedną historię, łączy zalety obu form. Producent ma pewność zakończenia, a platforma pojedynczy, łatwy do sprzedania produkt. To popularny wybór dla pojedynczych powieści zbyt rozbudowanych na film.
Co z cyklem
Przy cyklu liczy się to, czy prawa obejmują kolejne tomy. Producent planujący kilka sezonów sprawdza, czy może liczyć na dalsze części, więc w profilu tytułu warto jasno napisać, jak wygląda status praw do całej serii.
Co z tego wynika dla wydawcy
Wskaż w profilu format, w którym widzisz adaptację, i uzasadnij go jednym zdaniem. Producent może się nie zgodzić, ale rozmowa zacznie się od konkretu. Jak przygotować cały profil, opisujemy we wpisie jak przygotować książkę do pitchu.