Gdy producent chce zekranizować książkę, rzadko od razu kupuje prawa. Najczęściej zaczyna od opcji. Dla wydawcy i autora to zasadnicza różnica, bo od niej zależy, ile pieniędzy dostaną, kiedy i co się stanie, jeśli film nie powstanie.
Czym jest opcja
Opcja to umowa, w której producent płaci za wyłączną możliwość wykupienia praw do adaptacji w określonym czasie. W tym okresie właściciel praw nie może ich sprzedać nikomu innemu. Producent ma czas, żeby napisać scenariusz, zebrać finansowanie i dobrać twórców. Opcja kosztuje niewielki ułamek ceny całych praw, ale jest realną opłatą za zablokowanie tytułu.
Czym jest sprzedaż praw
Sprzedaż lub licencja praw oznacza, że producent może przeprowadzić adaptację i eksploatować ją zgodnie z umową. Cena jest wyższa, a umowa określa pola eksploatacji, terytorium, czas i ewentualne wynagrodzenie dodatkowe, na przykład od sukcesu produkcji. Zwykle następuje po wykonaniu opcji, gdy projekt ma już finansowanie.
Najważniejsze różnice
- Opcja jest czasowa, sprzedaż praw trwa długo albo bezterminowo.
- Przy opcji ryzyko projektu ponosi głównie producent, a właściciel praw zatrzymuje opłatę, nawet jeśli film nie powstanie.
- Opcję można często przedłużyć za dodatkową opłatą, co wydłuża zablokowanie tytułu.
- Sprzedaż praw zamyka temat dla innych producentów na wskazanych polach eksploatacji.
Pytania przed podpisem
Zapytaj, na jak długo jest opcja i na jakich warunkach można ją przedłużyć, jakie pola eksploatacji obejmuje, czy prawa wracają do właściciela, jeśli projekt nie ruszy, i czy autor ma wpływ na scenariusz. Warto też ustalić wynagrodzenie dodatkowe przy sequelach i serialach. Umowę przed podpisem powinien przejrzeć prawnik specjalizujący się w prawie autorskim.
Jak to wygląda na giełdzie
Giełda nie jest stroną umowy. Łączy producenta z właścicielem praw i pobiera 10 procent prowizji od zamkniętej opcji lub sprzedaży. Jeśli do transakcji nie dojdzie, nie ma opłat po stronie wydawcy. Zobacz zasady giełdy praw i cały proces krok po kroku.